Trzy fazy naszej klasy
Po wybuchu szaleństwa związanego z naszą klasą, fala tegoż szaleństwa zdaje się stabilizować (jeszcze nie opadać). Nie chcę tu absolutnie krytykować serwisu, gdyż sam wpadłem w jego sidła i spędziłem wieeeeele godzin na przeglądaniu profili znajomych.
Zauważyłem natomiast pewną specyfikę pojawiającą się w większości klas utworzonych w naszej-klasie
Można ją podzielić na 3 fazy:
Faza1 - BOOM! Witajcie !!!
Zaczyna się zawsze tak samo. Rejestracja, zapisanie się do klasy, dodawanie pierwszych znajomych, pierwszy wpis na klasowym forum. Treść wpisu wygląda najczęściej tak: “Witajcie!! Świetny serwis ta nasza-klasa. Kopę lat!!”.
Faza 2 - Trza się spotkać!!!
Kolejnym, drugim wątkiem na forum klasowym jest zachęta do spotkania się. Wszyscy są za! Ktoś rzuca datę, ktoś miejsce. Im bliżej daty spotkania tym więcej osób się wykrusza (bo praca, bo dzieci, bo coś tam). Jednak większość chętnych spotyka się w umówionym terminie.
Faza 3 - Co nic nie piszecie ???
…. czyli tytuł trzeciego wątku na klasowym forum. Każdy kto chciał już się spotkał, ci co nie mogli żałują. Wiemy już kto jak wygląda, kto wyłysiał, kto ma brzuch, kto ma dzieci a kto nie. I co dalej? Hmmm…. cisza. Wspólne tematy się skończyły, zaproszeń do listy znajomych wpada coraz mniej. No, można sobie jeszcze dodać KLAN RODZINY, KLAN MIASTA, KLAN OSIEDLA, KLAN NAJPIĘKNIEJSZYCH itp. Ale tak jakoś już nie logujemy się w naszej-klasie zaraz po przyjściu do pracy i po powrocie do domu. Mnie taki moment już dopadł. A Was ? Może nasza-klasa to poprostu kolejna klasa, którą się zaczyna i którą się kończy?
PS. Zasłyszane: “Próbowałem napisać coś do Bruno Bananiego? Nie odpisuje. Nic się nie zmienił burak.”
Filed under: Internet | Otagowane: Internet, Media, nasza klasa | Bez komentarzy